Co z czym i jak?
Co się bardziej opłaca?
Jakie są kluczowe korzyści związane z zakupem używanych maszyn rolniczych?
W trakcie poszukiwań używanych maszyn rolniczych koniecznie zajrzyj na portale takie jak olx, otomoto, agriaffaires, traktorpool, mascus czy też gratka gdzie znajdziesz setki przetestowanych maszyn rolniczych gotowych do pracy w Twoim gospodarstwie. .
Zakupy przyprawiają o ból głowy nie tylko kobiety!!!
Na co zwrócić uwagę podczas wyboru używanego kombajnu?
Zagłębiając się dalej w tematykę kombajnów zbożowych stajemy przed wyborem rodzaju systemu omłotowego. Tutaj mamy trzy zasadnicze rodzaje takie jak tradycyjny klawiszowy, rotorowy czy system mieszany tak zwany hybrydowy. Wybór ten jest bardzo istotny z uwagi na charakterystykę naszego gospodarstwa a zwłaszcza tego co na nim uprawiamy.
Klasyfikacja kombajnów pod względem budowy
Kombajny tradycyjne inaczej zwane klawiszowymi – z pełnym wykorzystaniem potencjału.
Zdecydowanie kluczową zaletą kombajnów zaprojektowanych do tradycyjnego sposobu omłotu jest efektywność w zastosowaniu przy mniejszych areałach oraz elastyczność przeznaczenia. Kombajny zbożowe z tradycyjnym zespołem omłotowym doskonale sprawdzają się na polach o nieregularnym kształcie oraz takich, na których znajdują się liczne przeszkody, jak słupy energetyczne czy drzewa. Niebywałą jednakże zaletą tego typu rozwiązania jest możliwość pozyskania maksymalnej ilości słomy, a ma to szczególne znaczenie, gdy prowadzimy gospodarstwo o charakterze hodowlanym. Kombajny tradycyjne charakteryzują się większą oraz łatwiejszą możliwością zbioru zbóż i nie tylko podczas trudnych żniw (łany poległe lub wilgotne), dzięki czemu znajdują wielu zwolenników..
Wśród wielu zalet kombajnów rotorowych należy nade wszystko wymienić minimalny odsetek uszkodzenia ziarna podczas omłotu. Przypisuje to tę technologię zbioru do dużych gospodarstw trudniących się głównie produkcją ziarna siewnego, gdzie jakość ziarna jest priorytetem. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że kombajny rotorowe łatwo jest przezbroić na inne uprawy – np. trawy, kukurydzę czy rośliny strączkowe.
Cechami kluczowymi, które są brane pod uwagę przez rolników przed podjęciem decyzji o zakupie, są: zdecydowanie mniejsze w porównaniu z konstrukcją tradycyjną jednostkowe zużycie paliwa (w litrach na tonę zebranego ziarna) oraz duża wydajność pracy. Kombajny rotorowe zostały stworzone z myślą o tych rolnikach, którzy w przeciągu krótkiego czasu chcą zbierać znaczne areały. Do potentatów tego typu rozwiązania zapewne zalicza się producent Case, który posiada wiele modeli tego typu.
Kombajny hybrydowe wyposażone są w klasyczną młocarnię, jak w przypadku maszyn z rozwiązaniem klawiszowym, jednak najważniejsza różnica tkwi w zespole separującym. Kombajn zbożowy - rotorowy zamiast wytrząsaczy klawiszowych jest wyposażony w pojedynczy lub podwójny rotor. Służą one jednak wyłącznie do separacji ziarna, a nie do omłotu.
Flagowe modele firmy Claas oraz koncernu AGCO (Massey Ferguson i Fendt) wykorzystują dwurotorowe zespoły separujące. Jednak w ofercie Claasa można znaleźć także kombajny hybrydowe z jednorotorowym systemem separacji. Mowa tutaj np. o Tucano 500 APS Hybrid System.
Rozwiązania tego typu jednak nie są najpopularniejsze i chętnie wybierane, z tego tytułu, że są bardzo skomplikowane a przy tym kosztowne w naprawach.
Używane ciągniki rolnicze-jak zabrać się za ich zakup?
Rynek ciągników używanych jest tak ogromny, a źródła pochodzenia tak różne, że niejednego potencjalnego klienta przyprawia to o zawrót głowy. Mimo wszystko obierając kilka kluczowych punktów, jesteśmy w stanie podjąć właściwą decyzję odnośnie zakupu ciągnika rolniczego, który przedstawia zadowalający nas stan techniczny. Zakładając, iż wiemy jakiej mocy ciągnik jest nam potrzebny musimy przystąpić do wyboru marki. Tutaj najlepiej zasugerować się już wcześniejszym doświadczeniem, a jeśli jest to nasz pierwszy zakup warto zaczerpnąć opinii od zadowolonych innych użytkowników. Najpopularniejszymi ciągnikami dostępnymi w Polsce i za granicą są sprzęty takich marek jak: John Deere, Fendt, Massey Ferguson czy Claas. Oczywiście dla mniej wymagających, wybór może paść na rodzimego URSUSA, czy też wspomniane wyżej marki, ale rocznikowo starsze co charakteryzować je będzie zdecydowanie prostszą konstrukcją. Prosta konstrukcja z kolei eliminuje w dużym stopniu możliwość występowania częstych awarii.
Wracając jednak do kwestii racjonalnego podjęcia decyzji zakupu ciągnika używanego musimy podjąć wybór od kogo tego zakupu będziemy dokonywać. Tutaj mamy do wyboru zakup bezpośrednio od poprzedniego użytkownika czyli rolnika, bądź od firmy zajmującej się pośrednictwem w sprzedaży. Jeśli wybieramy tą drugą opcję decydujmy się na firmę znaną na rynku, która posiada nienaganną opinię i spory staż. Te argumenty pozwolą w dużej mierze uniknąć zakupu tak zwanego "bubla". Oczywistym jest, że zakup z rynku wtórnego obarczony jest pewnym ryzykiem bez względu na źródło i dlatego sami musimy wiedzieć na co zwracać uwagę w pierwszej kolei. W kolejnej części naszego artykułu znajdziecie najważniejsze punkty kontrolne.
Sercem ciągnika jak i wielu innych sprzętów jest silnik, który to jako pierwszy musimy poddać kontroli. Organoleptycznie obejrzeć czy nie ma wycieków, czy jest suchy. Sprawdzić takie rzeczy jak stan oleju oraz jego jakość. Kolejno silnik należy obsłuchać po uruchomieniu najlepiej zimnej jednostki a później rozgrzanej do odpowiedniej temperatury. Jeśli silnik pracuje niezbyt równo unikajmy decyzji zakupu ponieważ może to wskazywać na niewydolność układu paliwowego w dobrym przypadku a nawet na zużycie jednostki korbowo-tłokowej. Istotną kwestią jest kolor spalin wydobywający się z rury wydechowej podczas pracy zimnego jak i rozgrzanego silnika. Kolejnym ważnym punktem kontroli jest skrzynia przekładniowa oraz układ hydrauliki zewnętrznej. Skrzynię biegów jesteśmy w stanie sprawdzić podczas jazdy, natomiast układ hydrauliki albo poprzez podłączenie do innych urządzeń, albo badając ciśnienie w układzie.
Ciągniki ze świeższych roczników, te bardziej nowoczesne warto poddać diagnostyce komputerowej co jest w stanie nam wiele powiedzieć o ich stanie technicznym, ilości przepracowanych motogodzin oraz ich historii serwisowej. Nie można zapominać jednak o pozostałych kwestiach takich jak zweryfikowanie braków luzów przedniej osi czy elementów zawieszenia tylnego TUZ’a.
.
Co lepiej wybrać na rynku wtórnym?
Co może być lepszym wyborem dla mnie?
Ładowarka teleskopowa posiada znacznie niższy środek ciężkości, dzięki czemu można uzyskać większą prędkość przejazdu z ładunkiem i stabilność podczas pracy. Największą natomiast zaletą ładowarki jest zasięg wysięgnika oraz możliwości jego wysuwania, co jest znaczące np. przy układaniu wysokich stert z bel słomy czy załadunku na wysokościach. Ładowarka posiada również dużo lepszą zwrotność dzięki konstrukcji układu jezdnego w którym są przeważnie wszystkie koła skrętne. Ładowarka może być wyposażona w zaczep transportowy, co też w skrajnych warunkach umożliwi transport przyczepy.
Ładowarki teleskopowe nowe jak i używane takich firm jak Manitou, JCB, Merlo czy Kramer cieszą się ogromną popularnością wśród polskich użytkowników. Podczas wyboru tego typu sprzętu musimy zweryfikować dostępność części zamiennych, ponieważ nie każdy model był tak popularny i udany, aby zdobyć sporą populację sztuk na rynku. A to z kolei może powodować ograniczone możliwości napraw chociażby z tytułu braku specjalistów z wystarczającą wiedzą, aby móc nam pomóc. Mimo wszystko używane ładowarki teleskopowe, ładowarki kołowe, czy przegubowe cieszą się ogromnym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród klientów o ograniczonym budżecie.
Używany ciągnik rolniczy z rynku wtórnego wyposażony w ładowacz czołowy też ma oczywiście swoje zalety. Wymienione atuty ładowarek powodują, że właściwie decyzja o ich zakupie winna być przesądzona, ale tylko tam, gdzie prac załadunkowych jest naprawdę sporo. Jednak w innych okolicznościach wybór nie jest już tak oczywisty. Przede wszystkim ciągnik z ładowaczem czołowym jest odpowiedni dla małych i średnich gospodarstw. Jedną z największą jego zalet jest uniwersalność dzięki której przeważa nad ładowarką. W cenie jednej maszyny mamy dwie, można go wykorzystać do różnych prac polowych jak i transportowych oprócz załadunku. Poza dodatkowym kosztem zakupu ładowarki dochodzi również dodatkowy koszt eksploatacji kolejnej maszyny, natomiast w przypadku ciągnika tego już nie ma. Nie ma jednak przysłowiowej róży bez kolców, gdyż w tym przypadku wzrastają nam koszty eksploatacyjne ciągnika z ładowaczem czołowym w postaci np. większego zużycie ogumienia, końcówek układu kierowniczego, sprzęgła. Jednakże w porównaniu z eksploatacją kolejnej maszyny nie są one tak znaczące. Najczęściej ładowacz czołowy montowany jest na ciągnikach w przedziale mocowym 60-120 KM. W tym przypadku nie wiele gorzej sobie radzi w porównaniu do ładowarki przy załadunku bel słomy, sianokiszonki czy bigbagów z nawozem. Częstym zagadnieniem poruszanym przez rolników jest zużycie paliwa ładowarki w porównaniu do ciągnika. Wartości są przeważnie porównywalne, jednak ciągnik może korzystniej wypaść podczas transportu przez mniejszą sprawność układów napędowych (hydrostatycznych) ładowarek.
Maszyny towarzyszące-istotne fakty